Sekret sytości po śniadaniu? Szkocka porcja kartofli
Ziemniaki na śniadanie mogą pomóc dłużej czuć sytość, zwłaszcza jeśli są gotowane i zastępują bardziej kaloryczny dodatek. To jednak nie szkockie pochodzenie posiłku decyduje o efekcie. Badania dotyczą przede wszystkim gotowanych ziemniaków, a nie konkretnej „szkockiej porcji” czy tradycyjnego śniadania.
Dlaczego ziemniaki mogą sycić po śniadaniu?
Ziemniaki rzadko są pierwszym wyborem na poranny posiłek, ale dobrze sprawdzają się jako jego sycąca podstawa. Zawierają węglowodany i błonnik, a ugotowane mają dużą objętość w stosunku do dostarczanej energii. Dzięki temu porcja, którą zjesz na talerzu, może być dość duża bez dodatku tłuszczu potrzebnego do smażenia.
Nie oznacza to, że istnieje jeden składnik ziemniaka odpowiedzialny za całe uczucie sytości. Znaczenie ma również to, ile jedzenia trafia do żołądka, jaka jest wartość energetyczna posiłku i z czym podajesz kartofle. Inaczej będzie wyglądać śniadanie z gotowanymi ziemniakami, jajkiem i warzywami, a inaczej taka sama ilość ziemniaków podsmażona z obfitą porcją tłustych dodatków.
Według zestawienia USDA wskazana tam porcja ziemniaków dostarcza 147 kcal, 34 g węglowodanów i 5 g błonnika. Tych wartości nie należy jednak przypisywać każdemu talerzowi: zawartość składników zależy od wielkości porcji i sposobu przygotowania.
Co pokazuje indeks sytości?
W klasycznym badaniu porównującym produkty spożywcze gotowane ziemniaki uzyskały najwyższy wynik w indeksie sytości: 323 ± 51%. Dla porównania croissant osiągnął 47 ± 17%. Punktem odniesienia było białe pieczywo — wynik wyrażał odczuwaną sytość po porcjach o tej samej wartości energetycznej.
Ta liczba nie mówi, że po ziemniakach będziesz syty przez określoną liczbę godzin ani że zjesz mniej przez resztę dnia. Pokazuje, jak uczestnicy oceniali sytość w warunkach konkretnego testu. To przydatna wskazówka przy wyborze śniadania, ale nie obietnica identycznego efektu u każdej osoby.
Podobny kierunek widać w przeglądach badań nad pojedynczymi posiłkami. Gotowane ziemniaki bywały w nich bardziej sycące niż porcje ryżu, pieczywa lub makaronu o porównywalnej kaloryczności. Nie wynika z tego jednak, że samo dodanie ziemniaków do codziennego menu spowoduje spadek masy ciała. Badanie sytości po jednym posiłku i ocena długofalowego sposobu odżywiania odpowiadają na różne pytania.
Gotowane ziemniaki czy frytki? Sposób przygotowania zmienia porównanie
Szczególnie istotne dla śniadania jest badanie, w którym ziemniaczane posiłki podawano po nocnym poście. Gdy porównano porcje o tej samej wartości energetycznej, gotowane ziemniaki wywoływały większą odczuwaną sytość niż frytki. Różnica była najbardziej widoczna niedługo po jedzeniu. Kiedy natomiast zestawiono porcje zawierające tyle samo węglowodanów, nie stwierdzono różnicy w sytości.
To rozróżnienie pomaga zrozumieć wyniki. Równa ilość kalorii nie musi oznaczać podobnej wielkości porcji, zwłaszcza gdy jeden produkt przygotowano z dodatkiem tłuszczu. Patrząc wyłącznie na to, jak dużo ziemniaków leży na talerzu, łatwo przeoczyć tę różnicę. Właśnie dlatego danych o gotowanych kartoflach nie warto przenosić bezpośrednio na frytki czy inne smażone potrawy ziemniaczane.
Pieczenie bez dużej ilości dodanego tłuszczu może być praktyczną alternatywą dla gotowania. Trzeba jednak zachować precyzję: przytoczone porównanie ze śniadaniowymi frytkami dotyczyło ziemniaków gotowanych, więc nie dowodzi, że każda pieczona wersja da dokładnie taki sam efekt.
Co ma wspólnego szkocka porcja kartofli z wynikami badań?
Określenie „szkocka porcja” przyciąga uwagę, ale nie oznacza w przytoczonych badaniach ustalonej wielkości porcji ani przebadanego przepisu. Nie można więc stwierdzić, że dowolne śniadanie określane jako szkockie będzie bardziej sycące od innych. Wspólnym mianownikiem badań jest sposób przygotowania ziemniaków i porównanie posiłków, nie ich narodowa nazwa.
Jeśli chcesz wykorzystać ten pomysł w kuchni, potraktuj ziemniaki jako część śniadania, a nie sekret działający niezależnie od reszty talerza. Ugotowane kartofle możesz podać z jajkiem i warzywami albo z twarogiem i świeżymi dodatkami. Taki posiłek zawiera także źródło białka, którego same ziemniaki nie zastępują. Porcję dobierz do apetytu i pozostałych składników — nie ma jednej „szkockiej” miary, którą trzeba odtworzyć.
Czy wysoki indeks glikemiczny wyklucza sytość?
Nie. Indeks glikemiczny opisuje reakcję stężenia glukozy we krwi na produkt zawierający węglowodany. Indeks sytości dotyczy natomiast odczuwanego głodu i nasycenia po jedzeniu. Te wskaźniki nie mierzą tego samego zjawiska.
W badaniu porównującym ziemniaczane posiłki gotowane ziemniaki miały wyższy indeks glikemiczny niż frytki, choć w zestawieniu równokalorycznym były bardziej sycące. Nie warto więc oceniać tego, czy śniadanie powstrzyma głód, wyłącznie na podstawie indeksu glikemicznego jednego składnika. Liczą się także wielkość porcji, sposób przygotowania i cały posiłek.
Najbardziej uzasadniony wniosek jest prosty: jeśli lubisz ziemniaki rano, gotowana porcja może być sycącym zamiennikiem pieczywa lub smażonego dodatku. Nie ma natomiast podstaw, by obiecywać taki sam rezultat po każdej ziemniaczanej potrawie — ani by samą sytość po śniadaniu uznawać za dowód długoterminowego wpływu na masę ciała.
Przeczytaj również:
- https://insert.waw.pl/podroz-do-wnetrza-kuchni-jakie-rozwiazania-sprawdzaja-sie-podczas-podrozy/
- https://insert.waw.pl/nowe-technologie-w-swiecie-tekstyliow-mniej-wody-wiecej-innowacji/
- https://insert.waw.pl/greenlandzki-minimalizm-kulinarny-poradnik-podroznika/
- http://insert.waw.pl/o-czym-pamietac-przy-zamawianiu-cateringu-na-impreze/
- https://insert.waw.pl/bransoletka-miedziana-a-alergie-skorne-jak-bezpiecznie-nosic-ten-dodatek/
- https://insert.waw.pl/porownanie-pelnoziarnistej-i-bialej-maki-pod-katem-wartosci-odzywczych-i-bezpieczenstwa/
- http://insert.waw.pl/imprezy-firmowe-jakie-atrakcje-i-rozrywki-wybrac/
- https://insert.waw.pl/jak-dobrac-wysokosc-podwyzszajacego-siedziska-wc-dla-osoby-z-ograniczona-mobilnoscia/